środa, 18 września 2013

Główny Urząd Miar a laboratoria wzorcujące akredytowane przez PCA

Czy w zakresie wzorcowania przyrządów pomiarowych - zgodnie z systemami zarządzania ISO - można traktować Główny Urząd Miar (GUM) i laboratoria wzorcujące akredytowane przez Polskie Centrum Akredytacji (PCA) na równi? Oczywiście, że można. Co więcej - GUM nie tylko jest równy laboratoriom akredytowanym, ale je przewyższa. 
Ideą powstania "prywatnych" laboratoriów akredytowanych w Polsce i na  świecie było udzielanie pomocy narodowym instytutom metrologicznym (w Polsce GUM) w przekazywaniu legalnych jednostek miar do użytkowników przyrządów pomiarowych. Dlatego też "stary system" przewidywał udzielanie akredytacji przez narodowe instytuty metrologiczne. W związku z tym w Polsce akredytacji udzielał GUM, a w Niemczech PTB. Przy czym ogół akredytowanych niemieckich laboratoriów wzorcujących tworzył coś w rodzaju wspólnoty zwanej DKD, czyli Niemiecką Służbą Wzorcującą. W "nowym systemie" akredytacja została odebrana narodowym instytutom metrologicznym i przekazana krajowym jednostkom akredytującym. W Polsce przeszła z GUM na PCA, a w Niemczech z PTB na DAkkS, Jednocześnie zlikwidowano wspólnotę DKD, łączącą członków czyli laboratoria, ze swoją "głową" czyli PTB.
W aktualnej sytuacji narodowe instytuty metrologiczne nie są już "głowami" prywatnych laboratoriów akredytowanych, jednak nadal zachowują nadrzędną pozycję w krajowych systemach metrologicznych. Jeśli więc nie da się w kraju wywzorcować jakiegoś przyrządu metodą akredytowaną PCA, wtedy można spokojnie oddać go do wzorcowania w GUM. Jednak większość użytkowników przyrządów nie bierze pod uwagę takiej możliwości - z względu na długie terminy realizacji wzorcowań i skomplikowaną biurokrację GUM. Dlatego wzorcują przyrządy w laboratoriach producentów lub niezależnych laboratoriach nieakredytowanych.

Ciekawostka historyczna.
Polska jeszcze przed wojną wykształciła terenowy aparat pomocniczy dla GUM-u, w  postaci okręgowych i obwodowych urzędów miar. Nastąpiło to na długo przed powstaniem idei prywatnych laboratoriów akredytowanych, jako terenowych pomocników narodowych instytutów metrologicznych. Nie mniej jednak polska publiczna administracja miar (czyli oum-y) zachowuje nadal swoje znaczenie, ponieważ wykonuje wiele zadań wynikających z ustawy prawo o miarach oraz ustawy o ocenie zgodności, których to zadań nie mogą wykonywać prywatne laboratoria akredytowane. Trzeba też nadmienić, że niektóre oum-y mają także status laboratoriów akredytowanych PCA.

Świadectwa wzorcowania wydawane przez polską administrację miar (GUM i oum-y) różnią się tym od świadectw wzorcowania wydawanych przez laboratoria akredytowane i nieakredytowane, że w ich nagłówku widnieje wizerunek orła państwowego. Oznacza to, że odpowiedzialność za graficzną i merytoryczną stronę świadectwa, legalność jednostek miar, spójność pomiarową, dokładność wyników, system jakości itp. ponosi Rzeczypospolita Polska (a pośrednio także Międzynarodowe Biuro Miar w Serves pod Paryżem). Za świadectwa wydawane przez laboratoria akredytowane odpowiedzialność ponosi PCA, oraz międzynarodowy, komercyjny system współpracy w zakresie akredytacji. Za świadectwa z laboratoriów nieakredytowanych ponoszą odpowiedzialność pracownicy tych laboratoriów (ich doświadczenie, certyfikaty, szkolenia itp.)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz